Bezpieczna podróż w głąb siebie – czyli o BHP w pracy z energią
Podejmowane przez nas działania, nasza rzeczywistość i codzienność w wielu przypadkach determinowane są przez nieświadome programy i przekonania. Wielu z nas nie ma jednak tej świadomości i szuka przyczyny problemu na zewnątrz, w momencie kiedy źródło trudności kryje się w nas. Nie mamy możliwości, by zmienić swoje doświadczenia z dzieciństwa lub uniknąć tego, co wydarzyło się podczas naszego życia w poprzednich wcieleniach. Warto jednak dołożyć wszelkich starań, by poznać ograniczające nas przekonania, programy, emocje, czy traumy.
Zwykle proces dojścia do źródła wymaga wsparcia kogoś, kto zna drogę do wnętrza. Wie jakie techniki i metody zastosować, by pomóc dotrzeć do podłoża naszych uwikłań, łącząc niejasne dla nas fakty i układając wszystkie elementy w całość.
Warto jednak pamiętać, że na tej drodze do uświadomienia i uzdrowienia, jak wszędzie panują określone zasady. Poniższy artykuł będzie swego rodzaju kodeksem BHP obowiązującym podczas współpracy ze mną w przestrzeni Earendel Healing.
Moim obowiązkiem jest zapewnienie Ci bezpieczeństwa
Tak, to bardzo ważne. Jako Prowadząca mam obowiązek zapewnić Ci bezpieczeństwo w przestrzeni naszej wspólnej pracy zarówno indywidualnej, jak i grupowej.
O tym, jak jest to ważne niestety przekonałam się na własnej skórze.
Ponad 10 lat temu trafiłam do pewnej szkoły jogi, gdzie uczęszczałam na zajęcia z Hatha Jogi dla początkujących. Powyższe dookreślenie nurtu jest tutaj wyjątkowo znaczące, gdyż jeśli nie wiesz – istnieje wiele rodzajów jogi. Można praktykować jogę fizyczną, która skupia się na ćwiczeniu ciała podczas wykonywania określonych asan – pozycji, co w efekcie skutkuje poszerzeniem świadomości. Można także iść inną ścieżką, gdzie kluczowym elementem praktyki jest w pierwszej kolejności rozwój świadomości, a dopiero później ciała. Hatha Joga, na którą zdecydowałam się wybrać miała przynieść mi wyciszenie i relaks za pomocą ćwiczeń fizycznych o spokojnym charakterze. Nie miała mieć większego związku z duchowością.
A jak było w rzeczywistości?
Prowadzący zajęcia, na które wówczas się wybrałam po przeprowadzonej lekcji i powtórzeniu kilku powtórzeń sekwencji powitania słońca, zaprosił nas do krótkiej relaksacji. Jest to całkiem normalna praktyka, dlatego nie wzbudziła podejrzeń. Jednakże to, co wydarzyło się w trakcie tej medytacji odmieniło na zawsze moje życie. Mówimy tu niestety o dwóch aspektach przemiany. Dlaczego? Podczas tej relaksacji jako początkujący adepci jogi, zostaliśmy wprowadzeni przez nauczyciela w stan dający doświadczenie opuszczenie ciała i podążania za wspaniałą opowieścią trenera.
Była to jedna z bardziej, jeśli nie najbardziej barwna podróż mojego życia. To doświadczenie było tak wspaniałe, że całe moje dotychczasowe, jak i późniejsze życie nie miało możliwości temu dorównać. Możesz w tym miejscu zapytać – „Ok, skoro w trakcie było tak cudownie, to o co Ci chodzi?” Spieszę z wytłumaczeniem.
- Nie byłam na nie gotowa. Doświadczyłam czegoś, co sprawiło, że wszystko co było przed i po tym straciło sens i nie było w stanie temu dorównać. Po tym wszystkim nie mogłam odnaleźć się w swoim życiu. Przypłaciłam to ciężką, trwającą kilka lat depresją.
- Nie byłam świadoma tego co się dzieje. A co się działo? Nieświadomie wzięłam udział w praktyce Jogi Kundalini, gdyż tamten nauczyciel pomimo, że prowadził zajęcia Hatha jogi, był dyplomowanym specjalista w dziedzinie Kundalini jogi i właśnie w tym nurcie pracował na zajęciach.
- Nauczyciel nie zachował podstawowych zasad bezpieczeństwa w pracy z uczniami i naraził nas na bardzo poważne konsekwencje. W moim przypadku była to wspomniana wyżej depresja. Co prawda, udało mi się powrócić do zdrowia i odnaleźć w tym doświadczeniu sens, jednak nie każda osoba ma tyle szczęścia. Odpowiednie przygotowanie, uświadomienie i WYELIMINOWANIE PRZECIWWSKAZAŃ pomogłoby uniknąć głębokiej depresji.
Jak widzisz, było to dla mnie poważne w skutkach i trudne doświadczenie, choć wyniosłam z niego również wiele dobrego. Dzięki temu wiem teraz, jak ważne jest stosowanie pewnych zasad, swego rodzaju kodeksu BHP oraz czujna opieka nad Klientem już od pierwszego kontaktu w przestrzeni Earendel Healing.
BHP w przestrzeni Earendel Healing
- Nie praktykuj pod wpływem środków odurzających i zmieniających świadomość.
- Stany psychotyczne, halucynozy i psychozy są kategorycznym przeciwwskazaniem. Choroba w stanie remisji także wyklucza z możliwości praktykowania tych technik. Jest to związane z tym, że niektóre ze stosowanych praktyk mają na celu wprowadzenie w stany pojawiające się w tego typu jednostkach chorobowych. Jedynym rozróżnieniem pomiędzy stanem spowodowanym przez chorobę, a uzyskanym w praktyce jest nie jakość, a ilość. To dokładnie ten sam rodzaj widzenia, jakim jest zmiana świadomości. Jedynie mózg, który nie cierpi z powodu choroby jest w stanie dobrze zinterpretować oraz zintegrować to, co się dzieje, a następnie funkcjonować bez uszkodzeń.
- Nie korzystaj z dźwiękoterapii, jeżeli posiadasz rozrusznik serca lub implanty w ciele. Wysokie częstotliwości fal dźwiękowych mogą uszkodzić te elementy, a tym samym wpłynąć negatywnie na stan zdrowia.
- Epilepsja jest czynnikiem wykluczającym. Stosowane w Earendel Healing techniki mogą sprowokować atak. Dbam o to, by taka sytuacja nie wydarzyła się, ponieważ jestem odpowiedzialna za bezpieczeństwo wszystkich uczestników, zarówno w trakcie warsztatów, jak i sesji indywidualnych.
- Niewskazane jest branie udziału w zajęciach prowadzonych w Earendel Healing osób z głęboką depresją. Czynnikiem wykluczającym jest niepozostawanie pod opieką lekarza. Warto, by taki uczestnik znajdował się pod kompleksową opieką, by w razie potrzeby mógł udać się po niezbędną pomoc i wsparcie do kilku źródeł.
Moje doświadczenie opisane powyżej nie miałoby miejsca, gdyby zastosowane zostały powyższe zasady współpracy pomiędzy Nauczycielem, a Uczniem.
Co ważne – te wytyczne nie dotyczą jedynie Ciebie, jako Uczestnika. Obciążenie terapeuty choć jednym z powyższych czynników wyklucza możliwość prowadzenia przez niego zajęć.
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu zastanawiasz się nad bezpieczeństwem stosowanych w Earendel Healing metod i technik, zapewniam Cię, że nie ma
potrzeby, by zaprzątać sobie tym głowę. Jestem świadomą Prowadzącą, a stosowanie się do zasad BHP w pracy warsztatowej jest dla mnie najważniejszą kwestią w całej mojej praktyce.
Masz jakiekolwiek pytania dotyczące bezpieczeństwa lub współpracy? Serdecznie zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Chętnie odpowiem na każde Twoje pytanie i rozwieję wszelkie pojawiające się Tobie wątpliwości.
Namaste!
Regina
Dodaj komentarz